61. Edycja Tarnowskiej Ligi Okręgowej

Harmonogram przy założeniu, że liga będzie liczyć 6 drużyn. 5 kotłów sobotnich w terminach: 13 i 20 styczeń, 3 luty, 17 i 24 marzec i ewentualnie 14 i 21 kwiecień gdyby było 7-8 drużyn. Po dwa 20-rozd. mecze w kotle rozgrywane w godz.:

  • 9.00-10.15 I połowa
  • 10.30-11.45 II połowa
  • 11.45-12.15 przerwa
  • 12.15-13.30 I połowa
  • 13.45-15.00 II połowa

 

Zgłoszone drużyny:

UTIOS ZTM Tarnów

1. Artur Łysakowski (kpt)
2. Andrzej Pietrucha
3. Marian Kloch
4. Leszek Gabriel
5. Krzysztof Kapusta
6. Jerzy Stępień

WIST ZMT Tarnów

1. Stanisław Drwal (kpt)
2. Wiesława Kotelon
3. Krzysztof Jakubas
4. Zbigniew Szkołut
5. Tadeusz Murczek

MPEC II Tarnów

1. Krzysztof Ziewacz (kpt)
2. Mateusz Krzemyk J
3. Oskar Trybus J
4. Piotr Kruczek J
5. Dominik Zawada M
6. Michał Kuczkowski J
7. Jeremiasz Mazur M

III LO Tarnów Nauczyciele

III LO Tarnów Uczniowie

AZOTY ???

NARTY LECHSKI ???

KTOŚ JESZCZE ?

Tarnobrzeg (GPPPP) 17.12.2017 r.

In Memoriam, autor Andrzej Hycnar

Turnieje brydża sportowego w DS a sędziowanie

Autor: 

         W Domu Studenta gramy turnieje sportowe pod auspicjami Tarnowskiego Związku Brydża Sportowego z zakontraktowanym sędzią. Zarejestrowani zawodnicy zdobywają punkty klasyfikacyjne PZBS. To wszystko oznacza, że uczestnicząc w turnieju zobowiązujemy się do przestrzegania regulaminu a dokładnie Międzynarodowego Prawa Brydżowego. Co więcej, starszyzna powinna dawać młodzieży dobry wzór do naśladowania, a tymczasem jest raczej odwrotnie. Oto kilka uwag Jarka Jurkiewicza nt dwóch zdarzeń, które miały miejsce na naszych turniejach. W sprawie wypowiedział się także autorytet w sprawach sędziowskich Sławomir Łatała.

W ciągu ostatniego tygodnia uczestniczyłem w dwóch bliźniaczych rozdaniach. Nie, nie chodzi tu o bliźniacze rozkłady a raczej o ten sam „motyw licytacyjny”.

rozd. 1              

N

NS

K972
732
A10
QJ98
 
 
AK85
K976
K7654
 
QJ8
QJ94
8543
2
 
A106543
106
QJ
A103
 
W N E S
  pas pas 1
11 ktr. pas2 pas
2 3 pas3 4
ktr. pas...    

 

(1) cztery kiery i młodsza piątka

(2) po namyśle

(3) po wypadnięciu z tempa

Po rozegraniu rozdania S wezwał sędziego twierdząc, że kontra gracza W była spowodowana namysłami gracza E. Sędzia (bardzo młody człowiek) miał kłopoty z ustaleniem co naprawdę działo się przy stole, gdyż para WE co prawda przyznawała się do namysłu (2) aczkolwiek krótkiego, ale z kolei nie przyznawała się do wypadnięcia z tempa w trzecim okrążeniu licytacji (3). W trakcie interwencji sędziego atmosfera stawała się coraz bardziej duszna. Niektóre wypowiedzi graczy pary WE:

- A ty to czasami myślisz dużo dłużej (to do gracza wzywającego sędziego).

- Mam dużo punktów, partner nie ma kierów, mam na kontrę (do ogółu przy stole)

- A niech sobie zapiszą, jak chcą koniecznie wygrać (do partnera i sędziego).

Ponieważ, jak już wspomniałem sędzia nie był w stanie ustalić faktów a i atmosfera była daleka o idealnej, para NS odstąpiła (z perspektywy czasu niesłusznie) od dalszego dochodzenia w tej sprawie.

Kolejne rozdanie pochodzi  z turnieju na impy.

rozd. 28

NS / W

K2
J9864
KJ5
1076
 
J4
Q1032
A742
K82
 
A95
7
Q9863
QJ95
 
Q108763
AK5
10
A43
 
W N E S
pas pas 1 1
ktr. pas 2 2
3 pas1 pas 3
pas...      

 

(1)    - namysł

Po rozegraniu rozdania para WE wezwała sędziego twierdząc, że 3 pik zostało zalicytowane z wykorzystaniem namysłu gracza N. Tu również sędzia (inny niż poprzednio bardzo młody człowiek) miał kłopoty z ustaleniem co działo się przy stole, ale jednak się udało. Po konsultacjach z bardziej doświadczonymi sędziami podjął decyzję: zostaje wynik jaki padł przy stole jako bardziej niekorzystny dla pary wykraczającej – 3 pik bez 2.

 Tyle tylko, że para NS nijak nie mogła i nadal nie może zrozumieć dlaczego. Niektóre wypowiedzi graczy pary NS:

- Mam 13 PC , singla karo, mam na 3 pik (gracz S)

- Partner wie, że mam albo trzy blotki, albo drugą figurę (gracz N)

Na pytanie skąd to wie pada odpowiedź:

- Bo tak gramy.

Teraz parę słów dlaczego to opisuję.

Pierwszy powód to fakt,  iż w obu przypadkach para WE w pierwszym i NS w drugim rozdaniu odeszły od stołu z przeświadczeniem, że próbowano je oszukać lub zostały oszukane. Obie pary nie widzą w opisanych rozdaniach żadnego problemu. One tak grają od wielu lat i już. Każde wezwanie sędziego (w dowolnej sprawie) traktują jako zamach, jako chęć odebrania im należnych punktów, impów a wzywający to cwaniaki, którzy przy „zielonym stoliku” próbują wygrać rozdanie.  Nikt ani nic nie jest w stanie ich przekonać, iż to one popełniają wykroczenie i to ich przeciwnicy mogą czuć się przez nich oszukani.

I drugi, ważniejszy powód. Otóż na naszych turniejach dużą część par stanowi młodzież. Jeżeli takie sytuacje będą miały miejsce, to dlaczegóż to taki młody człowiek nie miałby sobie pomyśleć tak:  

„Skoro gra na namysły jest tu dozwolona i nikt na to nie zwraca uwagi bardziej doświadczonym graczom, to chrzanić wykłady Krzyśka Ziewacza. My też tak będziemy grać bo tu tak wolno”.

Poniżej zamieszczam opinię o rozdaniach najlepszego polskiego sędziego. Zapraszam wszystkich a zwłaszcza opisane pary do przedstawienia swoich racji, wniosków, przemyśleń w tej sprawie.

Sławomir Latała:

Oba przypadki to tak zwane „rozdania do panelu”, ale zanim przejdę do szczegółów, to przekażę kilka uwag natury ogólnej. 

Otóż wezwanie sędziego nigdy nie powinno mieć znamion oskarżenia strony przeciwnej o wykroczenie, oszukanie, zamach, etc. Brydż jest sportem, a zawody sportowe toczą się pod okiem sędziego, który dba o przestrzeganie przepisów specyficznych dla danej dyscypliny sportu. Sędziowanie zawodów brydżowych przebiega nieco inaczej niż zawodów innych dyscyplin. Mianowicie w innych dyscyplinach sędzia zazwyczaj śledzi przebieg zawodów i reaguje w chwili kiedy uzna, że zdarzyło się wykroczenie lub faul. W brydżu, z przyczyn stricte technicznych (jeden sędzia na 15-30 stołów) śledzenie wszystkich zdarzeń przy każdym stole jest niemożliwe, więc procedura jest inna – gracz podejrzewający o uchybienie przepisu wzywa sędziego z prośbą o rozstrzygnięcie, czy po pierwsze takie uchybienie miało miejsce, a po drugie, jeśli nastąpiło złamanie jakiegoś przepisu, to gracze oczekują rozstrzygnięcia.

Jednym z najbardziej typowych wykroczeń jest użycie nieautoryzowanej informacji (w Polsce trochę niefortunnie używamy sformułowania – nielegalna informacja, które brzmi zbyt „kryminogennie”) od partnera pod postacią namysłu przed jakąś odzywką. Należy pamiętać, że sam namysł prawie nigdy nie jest wykroczeniem (a przypadki, kiedy taki namysł może być uznany za wykroczenie, to zupełnie inna kategoria przepisów i nie mieści się w zakresie naszych przykładów). Natomiast wkalkulowanie namysłu do decyzji, owszem, wykroczeniem jest. Czy nastąpiło przekazanie nieautoryzowanej informacji w danym rozdaniu decyduje sędzia po ustaleniu faktu namysłu i po zasięgnięciu opinii innych zawodników.

Oba przykłady są dość typowe. Zawodnik raz bądź dwa razy spasował po zauważalnym „wypadnięciu z rytmu licytacji”. Proszę zauważyć, że nie używam słowa „namysł”, ale złamanie tempa licytacji. Przecież dla każdego z obecnych przy stole pas po wahaniu 4-5 sekundowym nie będzie żadnym namysłem, ale zostanie wychwycony jako „takiego stuprocentowego pasa nie mam”.

Jak sędzia zabiera się do rozstrzygania problemu?

Po pierwsze wypadnięcie z rytmu musi być stwierdzone (odsyłam do mojego artykułu w Świecie Brydża nr 7-10/2014). Po drugie – panel zawodniczy musi wykazać, że nieautoryzowana informacja została skonsumowana. W tym celu sędzia przedstawia inkryminowaną rękę, która podejmowała decyzję zawodnikom o poziomie zbliżonym do poziomu gracza podejmującego decyzję i jeśli wszyscy bądź prawie wszyscy zalicytują, bądź rozważą zalicytowanie tak samo, wówczas sędzia stwierdza, że informacja nie miała wpływu. Wymagany procent licytujących tak samo to 70-80. Natomiast jeśli panel jest podzielony, wówczas sędzia uzyskał dowód, że inna akcja (zazwyczaj pas) jest tzw. logiczną alternatywą.

W pierwszym przypadku pytamy zawodników, co zalicytują z ręką W, jak dobiegnie do nich 4 pik, a w drugim przypadku problem sam się rozwiązał, bo kontrakt jest gorszy po (ewentualnym) wykroczeniu, więc tutaj sędzia nie ma nic do roboty.

 

Kategoria: 
Niemerytoryczne, obraźliwe oraz wulgarne komentarze będą usuwane.

Ferie z brydżem w III LO

W dn. 30.01-10.02.2017 r. codziennie od poniedziałku do piątku w godz. 11.00-14.00 w III LO organizowane będą zajęcia brydżowe przeznaczone głównie dla młodzieży w wieku 10-18 lat. Będzie możliwość zarówno przyswojenia zasad rządzących grą jak również pogrania sobie z rówieśnikami. Warsztaty współorganizowane z UMT w ramach Bezpieczne ferie w mieście.

Klasyfikacja Generalna Ferie 2017

Poniżej filmik z wizyty Pani Lidii Jaźwińskiej z niezależnego portalu Kadr.